poniedziałek, 30 stycznia 2012

Światło i bezsenność

     Dziś nic nie pamiętam ze snów, bo słabo spałam, przez brata, który o 1.47 szedł do toalety przez ciemny korytarz koło mojego pokoju i nie zauważył w ciemności odkurzacza... Nieźle łupnęło w korytarzu, a on - Ku@#a! Argghhhhh... Jeb@#y odkurzacz grrrrr... - do tego zapalił światło w korytarzu. Mi było tak zimno, ze już nie chciało mi się wstawać i go gasić, ale przez to nie mogłam zasnąć. Irytowała mnie ta wąska smuga światła między moimi drzwiami,a framugą. Godzinę się męczyłam, aż usnęłam. Zmęczenie i stres naprawdę przeszkadzają w śnieniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz